LUNA music - wydawnictwo muzyczne - fonografia, wydawnictwo, wytwórnia, niezależne wydawnictwo muzyczne płyty CD, płyty kompaktowe, kasety magnetofonowe, DVD, single, teledyski, gatunki muzyczne, rock, pop, klubowa muzyka, hip-hop, piosenka poetycka, piosenka aktorska, jazz, muzyka poważna, bajki, piosenki dla dzieci, elektroniczna muzyka, materiał muzyczny, steczkowska, kazik, staszewski, cave, nick, kurt, weill
Luna.pl
recenzje
Dodano: 2012.10.09
Valdo - Trybiki w końcu zaskoczyły
‘Ręka noga mózg na ścianie, co po nas Ludzie … co po nas zostanie?!’ plotą wcale nie tak znowu ‘Trzy po trzy’ w jednym z 15-tu nowych utworów muzycy 3-osobowej już od kilku lat kapeli.

Pytanie jest rzeczywiście intrygujące, bo grupa ma zastanawiający dorobek, no i programowo (patrz: Valdo) poszukuje rzeczy tak niebanalnych, jak nieoczywistych. 2 demówki, debiut (‘Linoskoczek’) po 6-ciu latach grania, zupełnie inny gatunkowo ‘Na Krawędzi Snu’, wydany po kolejnych 3 latach pod szyldem Luna Music i w końcu … alternatywny jak się patrzy krążek ‘Trybiki’.

Kameleon, to chyba najbardziej trafne określenie tej formacji. Tak muzycznie, jak wizualnie zmieniają swoje preferencje z albumu na album. Pytanie, czy zmienność jest ich siłą napędową!? Czy to kwestia ciągłych poszukiwań!?

Twierdzą, że ta porcja ich muzyki wciąga. Fakt, coś w tym jest. Panowie zarejestrowali 15 (!) naprawdę dobrze brzmiących numerów opatrzonych ciekawym aranżem, obudowanych prostymi, acz niebanalnymi melodiami i fajnymi tekstami. A propos, jakiż ten koleś musi mieć łeb, żeby zapamiętać taki kawał tekstu! Ilość doprawdy wprawia w osłupienie. Jest sporo fajnych skojarzeń, świetnych figur tekstowych, które dają do myślenia i zostają na trochę po przesłuchaniu albumu. Ale ale… ta ilość trochę przeszkadza w błyskawicznej identyfikacji, który z numerów zapadł nam w pamięci. Nawet po kilkukrotnym przesłuchaniu materiału głowa identyfikuje zaledwie połowę, za to z łatwością, co oznacza, że to zapewne najciekawsze kąski całości. Co ciekawe, moja testowa szóstka została ‘powieszona’ na profilu MySpace formacji, mieszczę się więc chyba w statystycznej średniej icon wink Valdo Trybiki

Przyznaję, że ilość materiału zaskakuje. Chłopaki zawyżają poziom w branży. Przyznali się, że pracowali nad szablonem, potem wprowadzali zmiany, komplikowali, udoskonalali, ozdabiali. Melodii tu nie brak, informacji trochę tak. Bo np. ‘Huśtawka’ – taki naprawdę udany duet – swoją drogą numer, który jako jedyny zostaje w głowie po pierwszym przesłuchaniu – nie został nawet dobrze na płycie opisany, a szkoda, bo nie każdy się doszpera kto tak ładnie Radkowi w tym numerze wtóruje. To ja nadrobię, Olga Tołwińska, proszę Państwa. Mam nadzieję, że piosenka zostanie singlem, bo jest tego absolutnie warta. Ileż tam pięknym przerzutni literackich, jak to mawia jeden z moich kolegów. Piękny damsko-męski dialog, z naprawdę świetnym tekstem! Nie wiem, czy to nie błąd, że nie firmował krążka.

‘Kameleony’ są świetnym, motorycznym numerem, ale czy najbardziej dla krążka reprezentatywnym?! Rozbawiła mnie ‘Szanta’, kto wie, gdyby tak wyglądały szanty, to może zostałabym fanką gatunku! Na ‘Malinowe Ciasto’ rzuciłam się jak pies na muchę, głodna skojarzeń, wyszedł numer dość frywolny, z efektami, ale też fajną partią gitarową. Panowie -życzę ‘czekolady marzeń’ i ‘nabrania wagi’. Wokalnie Radek brzmi niczym Jarek Janiszewski, pewnie efekt niezamierzony, ale …

Album zaczyna się jak dobranocka z mojego dzieciństwa, trąbką z tłumikiem… fx’y przewijają się śladowo na materiale…, a z zaskakujących dźwięków wyróżnię jeszcze wibrafon i boskie rogi, niemal ‘kultowe’ (‘Staramy Się’). Za tzw. wynalazki na płycie odpowiada wokalista, gitarzysta i ‘wynalazca’, Radosław Żydonik.

Podobał mi się ‘Trafiony Zatopiony’, numer ma pozornie łatwą, ale precyzyjnie zaplanowaną konstrukcję i zabawny sample w finale.

Tytułowe, niemal big beatowe ‘Trybiki’ to kawał niezłej koronkowej roboty z niezłym przekazem – ‘nie uda się, to jeszcze raz i jeszcze raz, nie wyjdzie nam, to jeszcze raz i jeszcze raz’. Ciut asekuracyjnie, ale brawo! Panowie, mam nadzieję, że … jak to mówią ‘ zażre’. Tylko trzeba dać się wkręcić.

Piszą o sobie, że są kapelą z trójmiasta, nagrywali w Ostródzie, Morągu i Gdyni, a wydaje ich label z Wrocławia. Jaki z tego wniosek!? Są geograficznie uniwersalni. Brak mi tylko informacji, kontaktu, przeszkadza ta niezależność, mam wrażenie, że Panowie muszą trochę nadążyć za światem, który ma też wymiar wirtualny, w którym Valdo brak. Czemu!? Konia z rzędem temu, kto się zaloguje na stronę grupy. Na społecznościowym grupy też nie znajdziecie…

Panowie… czekamy na Was! Gdzie jesteście?! Trybiki wszak mają to do siebie, że wszystkie muszą współgrać
http://www.muzanowa.pl/valdo-trybiki

recenzje



Copyright © 2017 Luna Music Wszystkie prawa zastrzeżone
code: Arek'jach'Chodorowski